Przeglądając bibliotekarskie, i nie tylko, blogi zauważyłam wiele wpisów o czytnikach. Wydaje się, że weszły one już do powszechnego użytku. Nadal jednak toczy się dyskusja czy czytnik wyprze papierową książkę?
wtorek, 1 lipca 2014
Czy książka bez papieru to książka?
Etykiety:
po godzinach,
umiem to czytam
środa, 25 czerwca 2014
Najlepszy zawód ever
W mojej Wielkiej B kilka razy do roku pojawia się praktykant/ka (tak panowie też się już zdarzali). Na początek gadka o tym i o owym, aż przychodzi moment na zadanie tego najważniejszego pytania: Dlaczego chcesz być bibliotekarzem?
piątek, 20 czerwca 2014
Dzień pustej biblioteki...
W pewien czerwcowy dzień roku Pańskiego 2014 nastąpiło w mieście, którego mieszkanką jest NKN, otwarcie! A mianowicie Otwarcie SuperHiperMegaMarkietu. A w Wielkiej B tylko wiatr po korytarzach wiał...
wtorek, 17 czerwca 2014
Poziom życia bibliotecznego
Jakiś czas temu z okazji naszego święta doszło do integracji międzydziałowej. Im dalej w imprezę tym więcej wymiany informacji. Oj ciekawych rzeczy można się dowiedzieć, ciekawych...
wtorek, 25 marca 2014
Miła Pani z biblioteki
Nie tak dawno w na lokalnym serwisie internetowym pojawiła się pochwała personelu pewnej biblioteki. Jest to kolumna w stylu "Skrzynka skarg i pochwał", więc teoretycznie głos wyszedł z ludu, czyli od czytelnika. Ale nie sama pochwała, skądinąd zasłużona :), warta jest uwagi, ale komentarze tuż pod...
wtorek, 18 marca 2014
Siostra w chorobie
Dziś będzie o strasznej chorobie. W moim wypadku nieuleczalnej, a do tego z silnymi napadami. Szczególnie w okolicach wypłaty. Ale na szczęście nie jestem sama. Jestem NKN i jestem książkoholikiem.
Etykiety:
po godzinach,
umiem to czytam
poniedziałek, 10 marca 2014
Człowiek jak papier toaletowy
Musi się rozwijać. Ostatnio moją głowę zaprząta właśnie myśl o samorozwoju. Po studiach zdawała mi się, że jestem już ukształtowanym człowiekiem, a żeby być specjalistą potrzeba mi już tylko doświadczenia. I przychodzi do mnie ciągle ta myśl, że to jeden z tych niewielu momentów kiedy to NKN się myli...
Etykiety:
co w głowie gra...,
po godzinach
Subskrybuj:
Posty (Atom)